"Kobieta z wydm" Kōbō Abe

ma, 2010-12-07 13:44

Czy zastanawialiście się kiedyś nad piaskiem? Jego uporczywą siłą obracającą w pył wszystko co napotka na swojej drodze. A co jeśli wobec tej siły postawimy zniewolonego człowieka?

Kobo Abe Kobieta z wydm Fot. Wydawnictwo ZNAK Kōbō Abe "Kobieta z wydm"

Zafascynowany piaskiem, nauczyciel z zawodu i kolekcjoner owadów z zamiłowania, spacerując po nadmorskich wydmach w poszukiwaniu niezwykłego owadziego odkrycia nie wie, że przyjdzie mu spędzić w tym miejscu całe lata. Zwabiony w pułapkę przez mieszkańców pobliskiej wioski będzie niewolniczo pracował tocząc nierówną walkę z napierającym piaskiem ramię przy ramieniu tajemniczej kobiety, która czekała na pomoc w starciu z żywiołem oraz... mężczyznę, towarzysza życia.

Erotyczna fascynacja kobietą budzi się w nauczycielu prawie natychmiast i nie ustaje nawet gdy okazuje się, że został schwytany w niewolę. Rozpoczyna się magiczny taniec w którym nienawiść, przemoc, pożądanie,  skomplikowane relacje seksualne oraz przede wszystkim rozpaczliwe pragnienie wolności miesza się z wszędobylskim piaskiem, którego nigdy nie ustająca aktywność doprowadzić może do skrajnego wyczerpania. 

To niezwykła opowieść o walce o wolność, która ostatecznie okazuje się być przede wszystkim możliwością dokonania wyboru - nawet jeśli jest to tylko potencjalna możliwość, coś co choćby pozornie uwalnia nasz umysł od klaustrofobicznego poczucia uwięzienia w sytuacji bez wyjścia. Równocześnie przywiązanie do kobiety okazuje się być silniejsze niż łańcuch z żelaza.

Początkowo można odnieść wrażenie, że to kolejna opowieść w klimacie niedopowiedzeń, osadzona w surrealistycznej przestrzeni. Tymczasem okazuje się, że absurdalna rzeczywistość ma swoją głęboką logikę silnie osadzoną w problemach współczesnej cywilizacji.

"Kobieta z wydm" japońskiego pisarza Kōbō Abe wydana nakładem Wydawnictwa ZNAK jest opowieścią niezwykłą. To książka która naprawdę robi wrażenie i nie da się jej zapomnieć długo po jej przeczytaniu. Dla bardziej wnikliwych może stać się inspiracją do przemyśleń nad naturą szczęścia, które wcale nie musi ukrywać się pośród tego co oferuje nowoczesny świat.

Komentarze (2)

  • Dobra2010-12-15 17:03

    Ja już przeczytałam;) dość ciekawa, zachęca do głębszego spojrzenia na pewne rzeczy. Polecam!

    + odpowiedz | cytujOceń: 0
  • Imma2010-12-07 16:28

    recenzja zachęca do przeczytania, pewnie tak zrobię.

    + odpowiedz | cytujOceń: 0

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Samba na ulicach Pragi cz.1 - fotoreportaż bez komentarza
  • Black Hawk na Okęciu (foto)
  • Warszawiak w Japonii (foto)
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Warszawianka w Barcelonie (foto)
  • Magia Kryminalistyki (foto)
  • Święto Niepodległości w obiektywie (foto) cz. 3
  • Dni Otwarte szkoły tańca Lilla House (foto)
  • Warszawiak w USA (foto) cz.1
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Samba na ulicach Pragi cz.2 - fotoreportaż bez komentarza