Warszawa musi być seksi!

Krystian Legierski, 2010-11-07 14:21

- W Warszawie jest za mało galerii i przestrzeni wystawienniczych, brakuje małych specjalistycznych księgarni czy sklepów muzycznych. Nadal trudno znaleźć lokal nadający się na pracownię artystyczną, szkołę tańca, małą klimatyczną restaurację, bar czy kawiarnię w cenie umożliwiającej artystom lub właścicielom prowadzenie działalności i przetrwanie - pisze Krystian Legierski z Partii Zielonych na łamach eKurjera Warszawskiego.

Krystian Legierski - Partia Zielonych Fot. Tomasz Rykaczewski /leweoko.blogspot.com Krystian Legierski z Partii Zielonych

W kwestiach kultury i rozrywki Warszawa potrzebuje pomóc sama sobie. Przede wszystkim istnieje wielka potrzeba ściągnięcia do Warszawy wydarzeń artystycznych oraz zdecydowanie mocniejszego wsparcia zarówno materialnego, jak i wizerunkowego tych już istniejących - jak Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy czy Warszawskie Spotkania Teatralne.

Warunkiem podstawowym i koniecznym do realizacji powyższych planów jest budowa hali widowiskowo konferencyjnej z prawdziwego zdarzenia, mogącej pomieścić jednorazowo kilkanaście tysięcy osób. Takich warunków nie spełnia nasza wysłużona już Sala Kongresowa w Pałacu Kultury i Nauki. Z powodu braku widowiskowej przestrzeni Warszawa traci nie tylko szanse na organizacje wielkich międzynarodowych konferencji i kongresów – co hamuje rozwój branży hotelarskiej czy gastronomicznej – ale również przegrywa konkurencję z innymi miastami pod względem możliwości organizowania dużych koncertów czy wielkich widowisk teatralnych.

Wykorzystywane do organizacji koncertów otwarte przestrzenie, np. przy Agrykoli, w naszym warunkach klimatycznych są bardzo niedoskonałym rozwiązaniem, zdającym egzamin jedynie w miesiącach, w których utrzymuje się letnia pogoda. Potrzeba powstania takiej hali jest o wiele bardziej pilna niż budowa stadionu Legii - na która obecne władze miasta wydać miały ok. 500 mln zł. Powstanie takiej hali przyniesie zdecydowanie więcej radości mieszkańcom i mieszkankom Warszawy, a samej stolicy zdecydowanie lepiej przysłuży się PR’owo w budowaniu dobrego wizerunku w świecie.

Bardzo ważnym aspektem budowania odpowiedniego poziomu miejskiej tkanki kulturalnej, artystycznej i rozrywkowej jest odpowiednia polityka lokalowa realizowana przez władze stolicy – w Warszawie jest za mało galerii i przestrzeni wystawienniczych, brakuje małych specjalistycznych księgarni czy sklepów muzycznych. Nadal trudno znaleźć lokal nadający się na pracownię artystyczną, szkołę tańca, małą klimatyczną restaurację, bar czy kawiarnię w cenie umożliwiającej artystom lub właścicielom prowadzenie działalności i przetrwanie.

Wszystko za sprawą braku świadomej polityki lokalowej, która bardzo wyraźnie i mocno faworyzowałaby inicjatywy związane z kulturą, sztuką i rozrywką - kosztem banków i międzynarodowych korporacji z których siłą finansową w warunkach wolnorynkowych żadne kulturalno-artystyczne przedsięwzięcie nie wygra. Warszawa, jeśli chce pełnić rolę jednej z światowych stolic, musi przede wszystkim zmierzyć się z dwoma problemami.

Strona: 1 2

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • "Pamiętajmy o Osieckiej" - fotoreportaż bez komentarza
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • "Pamiętajmy o Osieckiej" - fotoreportaż bez komentarza
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • Miedwiediew i Wulff w Warszawie (foto)
  • Centrum Nauki Kopernik
  • "Pamiętajmy o Osieckiej" - fotoreportaż bez komentarza
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Torch Run Warsaw - fotoreportaż bez komentarza
  • Dni Otwarte szkoły tańca Lilla House (foto)
  • Wojna o krzyż - fotoreportaż bez komentarza