Stan wojenny nadal budzi ogromne emocje

ma, 2010-12-13 10:09

Na dzień dzisiejszy przypada 29. rocznica stanu wojennego. Pomimo upływu czasu to wydarzenie nadal budzi ogromne emocje - podobnie jak postać gen. Jaruzelskiego, który jest "autorem" tego mrocznego epizodu w historii Polski.

T-55A_Martial_law_Poland.jpg Czołg T-55 na ulicach miasta w czasie stanu wojennego

Oficjalnie stan wojenny został wprowadzony o godzinie 0.00 w niedzielę 13 grudnia 1981 roku. Tak naprawdę jednak działania wykonawcze podjęto w nocy z soboty na niedzielę, czyli dzień wcześniej. Przykładem może być akcja "Azalia", która została rozpoczęta w nocy z 12 na 13 grudnia i miała za cel przejęcie kontroli, oraz odcięcie central telefonicznych. Twórcy stanu wojennego przyjęli założenie, że najważniejsze jest odcięcie cywilnych ośrodków ewentualnego oporu od łatwych metod komunikacji.

Po godzinie 0.00 na terenie całego kraju uzbrojone oddziały ZOMO, MO, SB oraz wojska (w tym także Wojsk Ochrony Pogranicza) wkraczały do ośrodków radia i telewizji. Rozpoczęły się aresztowania blisko 10 tysięcy osób, które były następnie przewożone do specjalnie przygotowanych aresztów i miejsc internowania.

"Solidarność" w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego usiłowała organizować strajki w dużych zakładach przemysłowych. Jednak władze PRL nie cofały się przed użyciem broni - nawet ostrej amunicji. Tragedią zakończyła się między innymi pacyfikacja kopalni "Wujek", gdzie zabito 9 osób, a ponad 20 raniono. Na pomorzu brutalnie rozbijano manifestacje.

W skutek przerwania komunikacji telefonicznej wiele osób na terenie całego kraju zmarło z powodu braku możliwości wezwania karetki pogotowia. Łączność przywrócono dopiero 10 stycznia, ale starano się kontrolować rozmowy telefoniczne. Przypominał o tym automatyczny lektor który w trakcie rozmowy nadawał komunikat "rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana". W prowadzonych działaniach Służbę Bezpieczeństwa wspierała STASI, a obie formacje (niemiecką i polską) koordynowało KGB.

Oficjalnie stan wojenny został wprowadzony ze względu na gwałtownie pogarszającą się sytuację gospodarczą kraju. Obwiniona za ten stan rzeczy została "Solidarność", która organizacją strajków miała się przyczynić do wywołania gospodarczej zapaści.

Głównym argumentem za wprowadzeniem stanu wojennego stała się jednak groźba interwencji wojsk Układu Warszawskiego. Generał Jaruzelski i jego sympatycy wielokrotnie powtarzali w późniejszych latach, że wprowadzenie stanu wojennego uchroniło Polskę przed tym zagrożeniem. Przeciwnicy stanu wojennego twierdzą jednak, że to zagrożenie było marginalne, a prawdziwym powodem była chęć utrzymania się przy władzy gen. Jaruzelskiego.

Pojawiają się głosy, że generał miał sam zabiegać o pomoc wojsk Układu Warszawskiego - nieskutecznie. Stanowisko Moskwy miało być niechętne ze względu na prowadzoną równocześnie ogromną operację Armii Czerwonej w Afganistanie. Kreml nie palił się do otworzenia drugiego frontu u swoich granic.

Do dzisiaj co roku pod domem generała Jaruzelskiego w Warszawie gromadzą się demonstranci przy okazji kolejnych rocznic wprowadzenia stanu wojennego. Palone są znicze i wznoszone niechętne generałowi okrzyki. Manifestanci żądają rozliczenia byłego przywódcy PRL ze zbrodni komunistycznych.

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Warszawianka w Barcelonie (foto)
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz.1
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Wyścigi gokartów w Warszawie cz.2 - fotoreportaż bez komentarza
  • X-lecie IPN (foto)
  • Black Hawk na Okęciu (foto)
  • Święto Niepodległości w obiektywie (foto) cz.2
  • Wojna o krzyż - fotoreportaż bez komentarza
  • Dzień Otwartych Drzwi MSZ (foto)
  • Miedwiediew i Wulff w Warszawie (foto)