Kto stoi za ustawką na proteście KOD? Beneficjent już jest znany! Analiza kadr po kadrze!

ekjw.pl, 2016-12-18 10:49

Internet wrze. Wypłynął materiał ujawniający próbę produkcji krótkiego filmu pokazującego fikcyjną ofiarę śmiertelną zamieszek. Analizujemy materiał filmowy!

kod_protesty_film.JPG Fot. Youtube Scena z prowokacji na proteście KOD pod Sejmem
Podczas protestów pod Sejmem doszło do tajemniczego zdarzenia. Wyciekł film na którym obserwujemy dziwne zachowanie grupy ludzi. 
 
Film jest dostępny w internecie i zachęcamy do jego obejrzenia. Oto co na nim widzimy. Na pierwszym planie z lewej strony kadru widzimy trzy osoby. Dwóch mężczyzn i kobietę. Jeden z mężczyzn trzyma jakieś urządzenie nagrywające obraz. Widać mały ekran. Pozostałe dwie osoby instruują kamerzystę. 
 
Ich uwaga skierowana jest na ulicę spowitą kłębami dymu ze świecy dymnej rzuconej na asfalt. W głębi kadru po lewej stronie jeśli się przyjrzymy dostrzeżemy oczekującego na coś mężczyznę z dużą flagą narodową osadzoną na długim kiju. 
 
Centralną część kadru zajmują odwróceni tyłem policjanci odchodzący w głęb ulicy. Nagle z kłębów dymu wyłania się prowokator ubrany na czarno. Idzie sprężystym krokiem. Poprawia kurtkę w którą jest ubrany i sprawnie kładzie się na ulicy. Równocześnie z lewej strony aktywuje się wspomniany przed chwilą mężczyzna w czerwonej kurtce trzymający flagę Polski. Rusza w kierunku swojego kolegi który leży już na ulicy. Za nim biegnie ubrana na biało kobieta. 
 
Oboje przebiegają dokładnie na wprost kamerzysty, a za leżącym mężczyzną. Kobieta schyla się po coś leżącego na ziemi i odrzuca to w kierunku odchodzących policjantów. Równocześnie z prawej strony kadru wyłaniają się trzy osoby. Ponownie dwóch mężczyzn i kobieta z telefonem którym cały czas filmuje mężczyznę leżącego na ulicy. Cała trójka pochyla się nad leżącym. Wykonują gesty jakby sprawdzali mu tętno i starali się ocucić. Wreszcie scena się kończy. Mężczyzna wstaje z ulicy i jakby nigdy nic sięga do kieszeni po telefon komórkowy. Reszta osób się rozchodzi.
 
Tak wygląda dość profesjonalnie przygotowana scena filmowa przy użyciu naturalnej scenografii ulicy. Widać, że w produkcji wzięło udział około 10 osób. Każda z nich miała prosty zestaw kilku ruchów i gestów składający się na naturalistyczną scenę sfilmowaną jednym kadrem.
 
Ten obraz zawiera w sobie wszystko. Mamy dym który w domyśle jest gazem użytym przez odchodzących policjantów. Jest ofiara pozostawiona na środku ulicy przez funkcjonariuszy. Jest polska flaga jasno dająca do zrozumienia że to ulice Warszawy. Są modnie ubrani, młodzi ludzie którzy bohatersko rzucają się na pomoc swojemu koledze. Należy zwrócić uwagę na model telefonu jakim posługuje się kobieta. Jest to biały iPhone. Jakie ubrania mają na sobie uczestnicy sceny. To wszystko ma swój wyraz. 
 
Należy złóżyć wyrazy uznania dla pomysłodawców i uczestników tego przedsięwzięcia. Mieli prawdopodobnie tylko jedno podejście. Widać, że wszystko zostało już wcześniej wiele razy przećwiczone. Każdy ruch jest świetnie zsynchronizowany. Prawdopodobnie zostało to zorganizowane przez osoby ze środowisk aktorskich i filmowych. Absolutnie widać doświadczenie zarówno sceniczne jak i filmowe.
 
Nagrany w ten sposób filmik został wykorzystany przez stację TVN która wyemitowała obraz jako prawdziwe wydarzenia z protestów pod Sejmem. Stacja oskrażyła policję o użycie gazu łzawiącego.
 
Czy to jednak TVN był inispiratorem dla tej produkcji? Raczej nie była to stacja telewizyjna. Możliwe, że dziennikarze TVN nawet nie zdawali sobie sprawy, że są manipulowani. Materiał wyemitowany przez dużą ogólnopolską stację nabiera wiarygodności. To właśnie mogło być powodem dla którego podsunięto go dziennikarzom.
 
Kto więc jest potencjalnym beneficjentem tej produkcji? Kolejne dni przyniosły pewne wskazówki. Platforma Obywatelska wypuściła spot w którym użyto tej sceny bez poinformowania oglądających, że jest to scena aktorska. Widz ma wrażenie, że są to prawdziwe obrazy z protestów ulicznych.
 
Poseł Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński został spytany o ten spot w programie "Woronicza 17". Prowadzący program Michał Rachoń kilkukrotnie ponawiał pytanie, ale nie udało mu się uzyskać odpowiedzi. Pan poseł za każdym razem uchylał się od odniesienia się do sprawy użycia tej sceny w spocie jego partii. 

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane

Plusożercy

W obiektywie

  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Świąteczna reklama w przedwojennej prasie (foto)
  • Festiwal Niewinni Czarodzieje 2010 (foto)
  • Taneczne walentynki (foto)
  • Dzień Otwartych Drzwi MSZ (foto)
  • Samba na ulicach Pragi cz.1 - fotoreportaż bez komentarza
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Świąteczna reklama w przedwojennej prasie (foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • CHT Marywilska 44 (foto)
  • "Pamiętajmy o Osieckiej" - fotoreportaż bez komentarza