W sieci

Oferty sponsorowane

reklama

Kandydat na prezydenta Warszawy niewinny!

t.w., 2010-11-09 13:49

Po wielu latach ostatecznie umorzono sprawę prowadzoną przeciwko jednemu z kandydatów w wyborach na prezydenta Warszawy.

Rozstrzygnięcie w sprawie Romualda Szeremietiewa trwało 9 lat. Ostatecznie wczoraj (poniedziałek, 8 listopada) Sąd postanowił umorzyć postępowanie. Kandydatowi na prezydenta stolicy zarzucano iż nielegalnie dopuścił do tajemnic wojskowych swojego asystenta.

Cała historia zaczęła się w 2001 roku od serii artykułów dziennikarzy dziennika Rzeczpospolita, Anny Marszałek i Bertolda Kittla, oskarżających Szeremietiewa - wówczas wiceministra obrony narodowej - o korupcje. Artykuły przyczyniły się do jego odwołania z ministerstwa oraz złamania jego kariery politycznej.

Romuald Szeremietiew w PRL był członkiem Stronnictwa Demokratycznego oraz „PAXu” Bolesława Piaseckiego. Działał w "Ruchu", zakładał ROBCiO i KPN. W 1984 założył Polską Partię Niepodległościową. Piękna karta antykomunistycznego działacza w PRL. Aktualnie jest profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, doktorem habilitowanym nauk wojskowych. Był wiceministrem MON i p.o ministra w rządzie Jana Olszewskiego. Poseł AWS, w rządzie Jerzego Buzka na stanowisku wiceministra Obrony Narodowej.


KOMENTARZ

Ciekawe jest to, że według Sądu odpowiedzialny za ochronę tajemnic wojskowych był także szef Ministerstwa Obrony Narodowej, czyli ówczesny przełożony Szeremietiewa. W tamtym czasie stanowisko to zajmował Bronisław Komorowski będący obecnie Prezydentem RP. Pomimo wezwania przez Sąd do stawienia się na rozprawę w charakterze świadka Prezydent nie pojawił się na sali rozpraw. Cała sprawa wydaje się być bardzo niewygodna dla Prezydenta Komorowskiego, który oskarżany jest przez Szeremietiewa o to iż zlecił jego inwigilacje przez WSI.

Równocześnie wygląda na to, że wielokrotnie nagradzani dziennikarze napisali nie prawdę. Do dnia dzisiejszego nie przeprosili byłego wiceministra obrony narodowej.

Komentarze

Brak komentarzy.

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane*

Plusożercy

W obiektywie

  • Święto Niepodległości w obiektywie (foto) cz. 3
  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Warszawa "powodziowa" - fotoreportaż bez komentarza
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • Wybuch w centrum Warszawy (Foto)
  • Festiwal Salsy w obiektywie (foto) cz. 4
  • Taneczne walentynki (foto)
  • Centrum Nauki Kopernik
  • Samba na ulicach Pragi cz.1 - fotoreportaż bez komentarza
  • Wystawa MHP na pl. Defilad - fotoreportaż bez komentarza
  • Wizyta Prezydenta Ukrainy (foto)