W sieci

Oferty sponsorowane

reklama

Odmowa pozwolenia na budowę? Deweloperowi to nie przeszkadza!

ekjw.pl, 2016-11-20 12:36

Mieszkańcy twierdzą, że deweloper działa bez pozwolenia, ponieważ otrzymał odmowę z Urzędu Dzielnicy. Tymczasem maszyny wjechały na teren. Policja umywa ręce!

kartograficzna.JPG Fot. Anonimowo Prace na działce budowlanej przy ul. Kartograficznej

Znany warszawski deweloper prowadzący intensywne prace na terenie Dzielnicy Białołęka jest oskarżany przez mieszkańców osiedli i domków w okolicy ul. Kartograficznej o bezprawne działanie. Spór dotyczy działki znajdującej się w tej lokalizacji. Deweloper złożył wniosek o udzielenie mu pozwolenia na budowę, ale dostał decyzję odmowną datowaną na dzień 24.10.2016. Nasz informator pragnący zachować anonimowość twierdzi, że procedura musi być rozpoczęta od nowa.

 - Jesteśmy na bieżąco z Urzędem w kontakcie! Odmowa oznacza, że nie mogą już wnieść poprawek. Nie wnieśli ich w określonym terminie i nie mogą już tego zrobić. Muszą rozpoczynać procedurę od nowa, a trwa ona 65 dni. – wyjaśnia nam pragnący zachować anonimowość Członek Zarządu Wspólnoty jednego z okolicznych osiedli mieszkaniowych. Nasz informator na potwierdzenie swoich słów przedstawił nam pismo z Urzędu Dzielnicy Białołęka będąc odmową zezwolenia na budowę.
 
Tymczasem deweloper wcale się tym nie przejmuje podejmując działania typowe dla przygotowań do rozpoczęcia budowy. Grodzi teren i karczuje z krzaków i drzew. Na działkę wjechały ciężkie maszyny budowlane. – Wzywaliśmy policję, ale powiedziano nam, że to nie ich sprawa. Poradzili, żebyśmy dzwonili do Państwowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Oni mają 30 dni na kontrolę. Żadne służby nie mogą zainterweniować na bieżąco. Deweloper robi co chce – objaśnia nasz rozmówca.
 
Mieszkańcy postanowili także zawiadomić Państwowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego o nielegalnej ich zdaniem wycince drzew. Na potwierdzenie tych informacji nasz informator pokazuje pismo w którym PINB przekazuje sprawę do Wydziału Ochrony Srodowiska Urzędu m.st. Warszawy w dzielnicy Białołęka.
 
- Podchodzili do tego terenu już wielokrotnie i skutecznie ich przepędzaliśmy wiedząc, że nie mają pozwoleń. W żywe oczy nam wmawiali ze je maja i wchodzą z budową. Uciekali dopiero na groźby zawiadomienia prokuratury – opisuje sytuację reprezentant mieszkańców. Pomimo kolejnych interwencji deweloper posuwa się do kolejnych działań. Na działce zaczęto stawiać płot. Mieszkańcy zwrócili się do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z prośbą o konsultację. Uzyskali informację, że grodzenie działki takimi panelami jak robi to deweloper jest równoznaczne z otrzymaniem zgody na budowę. Tymczasem dokumenty które oglądamy świadczą o czymś całkiem przeciwnym.
 
Skierowaliśmy prośbę do dewelopera o wyjaśnienie działań jakie podejmuje w okolicach ul. Kartograficznej. Czekamy na odpowiedź.

Komentarze (2)

  • tadeo2016-11-23 08:34

    spalić im to, niech się nauczą, że na budowę bez zezwoleń się nie wchodzi

    + odpowiedz | cytujOceń: 0

Imię/nick:

Komentarz:

  Akceptuję warunki polityki prywatności.

 

Nie przegap

Słówko dnia

Sabat
(łac. sabbatum) u Żydów – siódmy dzień tygodnia, przypadający w sobotę, obchodzony jako święto

Ostatnie wypowiedzi

reklama

Komentowane*

Plusożercy

W obiektywie

  • Tour de Pologne 2010 - fotoreportaż bez komentarza cz.2
  • Wizyta Prezydenta Ukrainy (foto)
  • Dialogi Penisa 2 (foto)
  • Wielka Iluminacja Świątecznej Warszawy (foto)
  • Święto Wisły popowodziowe - fotoreportaż bez komentarza
  • „Światełko do nieba” podczas WOŚP (foto)
  • Powązki w dniu Wszystkich Świętych
  • X-lecie IPN (foto)
  • Wojna o krzyż - fotoreportaż bez komentarza
  • Warszawiak w USA (foto) cz.2
  • „Światełko do nieba” podczas WOŚP (foto)